Pastewna dziewczyna i Zero Waste

Autor: Kasia Lamik

W rodzinie nazywają mnie pastewną dziewczyną, bo najchętniej żywiłabym się tylko pietruszką, marchewką, burakiem i selerem. Pastewniaki jak pieszczotliwie nazywam miks moich ulubionych składników odkryłam którejś zimy, kiedy okazało się, że nie jem warzyw prawie w ogóle, bo bezsmakowe pomidory i szklarniowe ogórki z plastiku jakoś nie trafiają w moje serce, podobnie jak zafoliowana sałata.

I tak szukając swoich zimowych 5 porcji warzyw dziennie, zaczęłam warzyć zupy kremy, w większości właśnie z warzyw pastewnych i szpinaku, a kiedy nabrałam ochoty na coś, co nie ma konsystencji papki, zaczęłam kombinować. I tak dziś jestem w stanie przygotować niemal zero wastesowy obiad z włoszczyzny :)

Składniki:

3 pęczki włoszczyzny z natkami czyli:

6 marchewek

3 duże pietruszki

1 seler

opcjonalnie:

kilka liści lub cząstek kapusty

oraz:

2 cebule

4 ząbki czosnku

2 jajka

kasza manna lub bułka tarta

masło klarowane, olej kokosowy lub olej słonecznikowy

makaron

Esencjonalny bulion z obierków:

wszystkie warzywa (włoszczyznę oraz cebulę i czosnek) dokładnie myjemy pod letnią wodą. Napełniamy zlew lub dużą miskę wodą i miękką szczotką kuchenną (lub szczotką do rąk lub szczotką do zębów) oczyszczamy warzywa.

wymieniamy wodę i pozostawiamy czyste warzywa w czystej zimnej wodzie na około 10 minut.

Obieramy warzywa,  obierki i końcówki warzyw wrzucamy do garnka z zimną wodą. Wrzucamy do niego również przekrojoną na pół cebulę i 2 ząbki czosnku wraz z łupiną.

Do takiego bulionu możemy wrzucić naprawdę wszystko. Zachęcam do zbierania obierków, gniazd nasiennych z papryki, ogonków, pestek i wszystkich innych części warzyw, które do tej pory wyrzucaliśmy i gotowanie z nich bulionu. Wywar gotujemy 2,5-3 godzin, potem dokładnie odcedzamy, wyciskając bulion z warzyw. Później możemy go zamrozić i dodawać do zup kremów, lub risotto zamiast kostek rosołowych. Możemy też zalać nim makaron ryżowy, ugotowane jajko i brokuły lub groszek dodać kilka kropli sosu sojowego i stworzyć swojską wersję zupy PHO

Gotujemy przez minimum 2,5 godziny.

Pulpety z warzyw:

obrane warzywa (marchew, seler, pietruszka, cebula, czosnek) trzemy na tarce, dodajemy 2 jajka* i mieszamy, jeśli masa za bardzo się klei i jest zbyt płynna, dodajemy kaszę manną lub bułkę tartą. Toczymy kulki w dłoniach, spłaszczamy je i wrzucamy na rozgrzane masło klarowane lub olej kokosowy. pieczemy do zezłocenia.

Łazanki Izy:

Do niektórych włoszczyzn dodawany jest kawałek włoskiej kapusty. Można z niej zrobić pyszne łazanki, które nieco wzbogacą nasz pastewny posiłek w węglowodany:

na patelni smażymy pokrojoną w kostkę cebulę (możemy też dodać boczek, parówkę, szynkę czy cokolwiek innego co zalega w naszej lodówce.) do cebuli dodajemy pokrojoną w piórka kapustę i wszystko smażymy ( krótko , później chwilę podduszamy). W tym czasie gotujemy dowolny makaron (lub wyciągamy z lodówki resztki z poprzedniego dnia. można makaron zastąpić kaszą). Po ugotowaniu makaron odcedzamy, wrzucamy na patelnię, doprawiamy solą i pieprzem i mieszamy z kapusta i cebulą :)

pesto z natek włoszczyzny**:

jeśli do tej pory pesto kojarzyło się Wam tylko z włoską kuchnią i bazylią, właśnie otworzą się przed Wami nowe drzwi. Zawsze było mi smutno, kiedy ze świeżej włoszczyznę odkrajałam całe natki i wyrzucałam je do śmieci :( takie piękne i zielone. Aż w końcu, nie mając w domu bazylii zrobiłam pesto z pietruszki, a potem nie mając pietruszki z natki marchewki :)

Dziś wszystkie natki z włoszczyzny odkrawam dokładnie myję (płuczę letnią wodą, a następnie, na czas obierania korzeni natki zalewam zimną wodą i wyjmuję dopiero kiedy kotleciki lub pieczone marchewki są już gotowe.). Osuszam ściereczką wkładam do blendera, dodaję czosnek, pieprz, migdały lub orzechy włoskie i miksuję :) TADAM!

To samo pesto podaję do pieczonych marchewek, które uwielbiam jeść jako przekąskę.

Na deser możemy zaserwować np. buraczane muffinki :)

*ma być zero waste? a co zrobimy ze skorupek z jajek? środek przeciw ślimakom na kwiaty! Wystarczy umyć skorupki, wysuszyć je i zblendować na proszek. Potem dodawać go do wody, którą podlewamy kwiaty.

**wiecie o tym, że lepiej zjeść pięć mniejszych porcji warzyw dziennie, niż np. jeden posiłek zastąpić sałatką? Ja nie wiedziałam. W skrócie, chodzi o to, żeby miks witamin i kwasów był regularnie dostarczany do naszego organizmu.

ZOBACZ INNE PRZEPISY:

przepis na buraczane mufinki


Kasia Lamik
- mózg operacji paterns, wielki pracuś, tańczy tango, przytula kota, maluje, rzeźbi, szyje, projektuje, wymyśla i zmyśla, trochę sepleni, daje się zaczarować w Święta, przygotowuje niespodzianki, robi plany, żeby było co zmieniać ;-) Na drugie imię powinna mieć Konsekwencja.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów