Jak ubrać siebie i dziecko podczas chustonoszenia?

autor: Adriana

Chciałabym powiedzieć, że mam duże doświadczenie w noszeniu dziecka w chuście. To nie jest prawda, bo nosiłam syna zaledwie 4 miesiące. Mimo to mogę śmiało powiedzieć, że chustonoszenie uratowało moje macierzyństwo. I bardzo żałuję, że skończyło się tak szybko.

A było tak. Mój syn urodził się, kiedy moja córka miała niespełna dwa lata. Co to oznacza? A no to, że nie bardzo rozumiała, dlaczego nagle muszę znikać z maluchem w innym pokoju, żeby go uśpić. I dlaczego niby ona musi być wtedy cicho. No więc usypianie syna było horrorem. A noszenie go na rękach uniemożliwiało mi budowanie z klocków – wszak miałam zajęte ręce.

Z pomocą przyszła chusta. Okazało się, że wystarczy zamotać syna i… on od razu idzie spać. I w dodatku nie budzą go hałasy. Co więcej, mam wtedy wolne ręce i mogę bawić się z córką. A na dodatek bycie w chuście pomagało mu na kolki i nie krzyczał w niebogłosy przez godzinę punkt od 19, tylko przez 5 minut, do momentu zamotania. Żyć nie umierać.

Pisałam, że przygoda z chustonoszeniem trwała krótko. Zaledwie 4 miesiące, a pokonał mnie… upał. Nie byłam w stanie chodzić z zamotanym synem wtedy, kiedy temperatura przekraczała 25 stopni. Byłam bardzo spocona. On zresztą też. A wiadomo, jak kończy się spocenie + bawełniane ubranie + klimatyzacja. Przeziębienie gotowe.

No więc skończyłam z chustonoszeniem. A kiedy temperatury, spadły mój syn miał lepsze rzeczy do roboty. W końcu nauczył się siedzieć i już nie chciał spędzać dni przytulony do mamy.

Gdybym wiedziała, jak dobrze wełna merino sprawdza się przy chustonoszeniu, pewnie nosiłabym syna w chuście dłużej. Co dokładnie mam na myśli?

Wełna merino, pot i chustonoszenie

To nie jest tak, że kiedy ubierzesz siebie w t-shirt z wełny merynosów i dziecko w body z wełny merino, zawiążesz dziecko w chustę, a na dworze będzie 30 stopni, to się nie spocicie. Na czym polega różnica? Wełna merino odprowadza wilgoć z dala od skóry. Dlatego, kiedy już odwiążesz dziecko i zawieje wiatr ani Tobie, ani dziecku nie będzie zimno.

Poza tym wełna merino szybko schnie. Co świetnie sprawdza się także przy karmieniu piersią. Kto karmi piersią, ten wie, że ulewanie i przecieki to zmora. Dlatego koszulki do karmieni z wełny merino tak dobrze się sprawdzają.

Jak ubrać dziecko podczas chustonoszenia?

Dziecko zawinięte w chuście jest bardzo blisko mamy (albo taty!). Bliskość oznacza też to, że oddajemy dziecku nasze ciepło. A dziecko grzeje osobę, która je nosi. Jak się wtedy ubrać, żeby się nie przegrzać ani nie zmarznąć, kiedy już odłożymy dziecko? Z pomocą przychodzi wełna merino.

Wełna merynosów ma właściwości termoregulacyjne. Kiedy jest ciepło, nie powoduje przegrzania. A kiedy jest zimno, grzeje. Magia, prawda?

Dlatego podczas chustonoszenia polecamy t-shirty z wełny merino dla mamy i dla taty. I body z merynosów dla bobasa. A kiedy już wyjmiesz dziecko z chusty i stwierdzisz, że dobrze byłoby je czymś przykryć – przyda Ci się kocyk z wełny merino.

Chustonoszenie to bliskość

Wspominałam już, że noszenie w chuście to bliskość dziecka i rodzica. Dobrze, żeby dziecko przytulało się do materiału naturalnego i miłego w dotyku. Wełna merino jest bardzo delikatna. Nie podrażnia skóry, jest hipoalergiczna. Maluchowi na pewno będzie przyjemnie, kiedy będzie przytulał się do merynosowej koszulki.

Tak, wełna merino to najlepszy materiał na świecie. Mam nadzieję, że już to wiesz. A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak jeszcze merynosy mogą pomóc Ci w jakże problematycznym czasami ubieraniu dziecka, przeczytaj nasze artykuły o tym, jak ubrać niemowlę zimą i wiosną oraz jak ubrać dziecko jesienią.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów