Co można robić pod kocem? O długich jesiennych wieczorach

Długie jesienne wieczory to coś, za co kocham jesień. Lubię ten klimat: gorąca herbata, wygodne dresy, świece, cicha muzyka w tle, ciepły, wełniany koc, ja i… No właśnie. Co wtedy robię? Opcji jest bardzo dużo. I dzisiaj właśnie napiszę Wam o moich ulubionych formach spędzania czasu jesienią w domu. Mam nadzieję, że się zainspirujecie i że podrzucicie swoje pomysły!

Kaligrafia

Mam ostatnio zajawkę na piękne pisanie. Zaczęło się od kuzynki, która na pierwsze urodziny mojego syna przyniosła obłędnie wykaligrafowaną kartkę urodzinową. Byłam pewna, że literki są drukowane, ale okazało się, że to Ania tak pięknie ją wypisała. Jakiś czas później ja miałam urodziny i dostałam od Ani właśnie zestaw do kaligrafii. Kilka specjalnych pisaków z filcowymi końcówkami, które przypominają pędzelki, czyli brush penów. Do tego zeszyt z liniami i ćwiczeniami dla osób, które dopiero uczą się kaligrafii.

Co jakiś czas siadam z zeszytem i pisakami i piszę. Bardzo polecam, to szalenie relaksujące zajęcie. Prezenty świąteczne w tym roku będą wyjątkowo ładnie podpisane.

Jeśli szukacie inspiracji, serdecznie polecam obłędnie kolorowy profil Zenji @zenjablog. Tylko ostrzegam, można tam przepaść na długo, zdjęcia są piękne, zobaczcie niżej! A jeśli stwierdzicie, że chcecie spróbować kaligrafii, w sklepie znajdziecie zeszyty ćwiczeń dla początkujących i brush peny.


Robienie na drutach

Kiedy byłam w ciąży, miałam ogrom wolnego czasu. Oczywiście w pierwszej ciąży, w drugiej już tak luźno nie było. Zastanawiałam się, co zawsze chciałam zrobić, a nigdy nie starczało mi na to czasu. Padło na robienie na drutach.

Wydaje się trudne? Na początku owszem, ale youtube jest pełen tutoriali dla początkujących. A kiedy już nabierze się wprawy, nabieranie oczek jest jak medytacja. Satysfakcja ogromna. Nie dość, że bardzo przyjemnie spędzamy czas, to jeszcze później możemy cieszyć się własnoręcznie wydzierganym szalem! Kiedy ja złapałam bakcyla, obdarowałam całą rodzinę szalikami, kominami i czapkami. Robienie na drutach to zdecydowanie moje ulubione jesienne zajęcie. A robienie na drutach pod wełnianym kocem to już w ogóle szczyt szczęścia.

Tkanie na krosnach

Jeśli robienie na drutach Was przerasta, a macie ochotę spędzić czas kreatywnie, co powiecie na tkanie na małym krośnie? Może z tego powstać przepiękna makatka, która ozdobi wnętrze. Czego potrzebujecie? Krosna, grzebyka, różnych włóczek i trochę cierpliwości.

Po więcej inspiracji odsyłam Was na profil na Instagramie Karoliny @babkatka, zobaczcie niżej, jakie można utkać cuda! 


A z ciekawostek – wiecie, że nasze wełniane koce powstają właśnie na takich krosnach? Tylko troszkę większych. Ale zasada działania jest dokładnie taka sama.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów