Co daje nam las?


Uwielbiam chodzić po lesie. Nigdzie nie jestem tak zrelaksowana, jak tam. Spacerujemy zazwyczaj całą rodziną. Co tam robimy? Aż nie wiem, od czego zacząć! Cieszymy się swoim towarzystwem, uwalniamy myśli od codziennych zmartwień, zbieramy grzyby, gonimy się z dziećmi. Po prostu miło spędzamy razem czas. Ale to nie wszystko. Poza oczywistym odpoczynkiem i spędzeniem czasu na łonie natury, las daje nam znacznie więcej.

Dzieci w lesie

Co lubią robić w lesie dzieci? Las pełen jest ulubionych zabawek: szyszek i patyków. Kiedy już każde z dzieci znajdzie ten najlepszy, idealny patyk, zaczynają pytać o wszystko. Jakie to drzewo? Co to za grzyb? Dlaczego pająk siedzi na pajęczynie? Co to za odgłos? Kto mieszka w tej dziurze? A my cierpliwie odpowiadamy, chociaż czasami sami nie znamy odpowiedzi. Wyjaśniamy im, jak ważne są lasy i drzewa.

Ale nauka przyrody to nie wszystko. Korzyści, które dzieci spędzające czas w lesie wynoszą, jest znacznie więcej. Mają lepsze zdolności manualne oraz lepszą świadomość ryzyka niż dzieci, które dużo czasu spędzają w zamkniętych pomieszczeniach. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się leśne przedszkola. W Niemczech jest ich około 450!

Stresujesz się? Idź do lasu!

Ja najchętniej po prostu idę, patrzę i wącham. Uwielbiam zapach lasu. Całkiem dosłownie czuję wtedy, jak schodzi ze mnie stres, a mięśnie barków się rozluźniają. I faktycznie, coś w tym jest. Sosny i jodły, których pełno w naszych polskich lasach, zawierają substancje zapachowe, które obniżają poziom hormonu stresu.

Wykąp się w lesie, będziesz zdrowszy

Spacery po lesie to ruch, a ruch to zdrowie. Jeśli walczysz z nadwagą i ciężko jest Ci się przekonać do bardziej intensywnego wysiłku fizycznego, zacznij od spacerów po lesie. Nie dość, że się poruszasz, to obniżysz swoje ciśnienie krwi. A także zwiększysz aktywność komórek w układzie odpornościowym, które są odpowiedzialne między innymi za zwalczanie komórek rakowych. Serio, las ma taką moc. Są na to dowody. Naukowcy z Japonii poprosili grupę ochotników o spędzenie w lesie 2 dni. Po pobycie pobrali próbki krwi do analizy. Okazało się, że wspomniane komórki odpornościowe były dużo bardziej aktywne niż przed pobytem w lesie. Poziom aktywności utrzymał się przez kolejny miesiąc!

Shinrin-yoku w języku japońskim dosłownie oznacza „kąpiel w lesie”. Czyli po prostu bycie tam, cieszenie się pobytem wśród drzew, oddychanie leśnym powietrzem. Czucie lasu wszystkimi zmysłami. Kiedy tak myślę sobie o wszystkich korzyściach, które daje las, dochodzę do wniosku, że leśne spacery powinny być przepisywane przez lekarza.

Chociaż właściwie, po co czekać, aż lekarz karze nam pójść do lasu? Lepiej od razu tam iść. To co, planujecie na weekend leśną wycieczkę?

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów