paterns stories z życia firmy

Historia skarpetek paterns

Dawno dawno temu... za górami, za lasami, mieszkały siostry Kasia i Iza, które chciały zrobić kolorowe skarpetki z wełny merino.

Dokładnie tak powinna zaczynać się ta opowieść. Wystąpią w niej krasnoludki, dobre wróżki, złe zaklęcia i czekolada zmieniająca się w skarpetki! Zapraszamy!

Przeczytaj więcej

Oliwkowy kryzys


Kiedy dowiadujesz się, że ⅓ twojej produkcji nie będzie możliwa ze względu na wadę materiału, na 2 tygodnie przed premierą, chcesz tylko usiąść i płakać.

To taki moment, kiedy gotowy jest już dokładny plan marketingowy, a nawet posty na social media. Wypożyczone /kupione / zdobyte są już dodatki na sesję zdjęciową. Studio jest wynajęte, terminy zabukowane. Konstrukcje zrobione, prototypu odszyte.

Już za to wszystko zapłaciłaś. Mało tego, większość produkcji została już skrojona, ale rozpoczęłaś od mniej ważnych modeli, nie od nowości. Nowości, które są idealne na lato, zostwiłaś na koniec.

I wtedy dowiadujesz się, że nic z tego. Nowości nie będzie, bo materiał ma wadę.

Przeczytaj więcej

Dlaczego łączymy kolory fluo z kolorami ziemi?

Jesteśmy w bardzo dziwnym miejscu w historii. Z jednej strony, z powodu lockdownu, technologia otoczyła nas bardzo ciasno. Wiele osób pracuje z domu, a przez to non stop używają komputerów i smartfonów. Nawet dzieci, dosyć niespodziewanie, zostały zmuszone uczyć się zdalnie. Technologicznie, jako społeczeństwo, zrobiliśmy ogromny postęp w bardzo krótkim czasie.

Przeczytaj więcej

Co łączy paterns family i wnętrza?


Czy wiecie, że pracowałam parę lat w IKEA, projektując tam wnętrza? Moim zadaniem było urządzanie domów wyimaginowanym postaciom, czyli projektowanie wnętrz, które w IKEA odwiedzacie na pierwszym piętrze sklepu. Chociaż moja etatowa praca skończyła się w momencie założenia paterns, nadal mam wielką przyjemność projektować dla IKEA od czasu do czasu jako freelancer. I tak rozwiązała się wielka tajemnica mojego lutowego wyjazdu do Szwecji :).

Wnętrza to moja druga pasja i właściwie pierwszy zawód :). Dlatego bardzo się cieszę, że tak jak w modzie, coraz więcej uwagi przykładamy do materiałów, którymi się otaczamy.

Przeczytaj więcej

Jak koronawirus wpłynął na nasze plany i jesienną kolekcję


Ostatnie kilka miesięcy było dla wszystkich bardzo trudne. Także dla nas. Życie marki paterns, dosłownie, wisiało na włosku. Pandemia utrudniła start letniej kolekcji i premierę nowego materiału. Chciałyśmy wprowadzić len już w kwietniu, a ostatecznie całość lnianej kolekcji trafiła do sklepu dopiero w lipcu.

Wiedziałyśmy, że jeśli chcemy przetrwać ten roku, musimy ograniczyć ryzyko strat do minimum i zmienić strategię na jesień. Przygotować taką kolekcję, która zagwarantuje nam dochód. Jaka więc będzie jesień w paterns i jak koronawirus wpłynął na nasz plany? O tym przeczytacie w dzisiejszym wpisie.

Przeczytaj więcej

Czy można pakować zamówienia bez używania folii?


Kiedy paterns startowało i zamówień było mało, wszystkie zamówienia pakowała Kasia. Miała w swoim mieszkaniu magazyn, ubrania były przechowywane w przezroczystych pudłach. Kiedy wpadało zamówienie, Kasia odszukiwała potrzebny rozmiar, pakowała w papierową kopertę, pisała odręcznie liścik z podziękowaniem i wysyłała.

Z czasem jednak zaczęliście kupować więcej (za co bardzo dziękujemy!). Z kilku zamówień tygodniowo zrobiło się kilka, a nawet kilkanaście dziennie. A Kasia poczuła, że stała się etatowym pakowaczem, a jej dom pocztą.

Wtedy zaczęłyśmy myśleć o tym, żeby pakowanie i wysyłki przekazać do magazynu zewnętrznego.

Przeczytaj więcej

PODSUMOWANIE 2018 ROKU

To będzie długi post, bo to był długi rok!

To pierwszy rok, który spędziliśmy razem z Wami, naszymi klientami. Były pierwsze zakupy, pierwsze paragony, faktury, wymiany, zwroty i reklamacje! Chyba najważniejsze jednak, że ze wszystkich tych sytuacji wyciągamy wnioski i rozwijamy się dalej. A wy, podsumowujecie ten rok raczej na plus czy na minus?


Przeczytaj więcej

Zakliknięcie

Miało być o analizie każdego z pomysłów, o których pisałem poprzednio, ale tylko zasygnalizuję, że zarówno warsztat, jak i bajki uznaliśmy za pomysły równie dobre, co mało skalowalne. W genach mamy chęci podbijania świata, więc trzeba było niestety porzucić te dwa pomysły, przynajmniej tymczasowo. Dodatkowo, w momencie gdy padł pomysł marki odzieżowej i Kasia powiedziała 3 zdania na temat wizji, to już wszyscy wiedzieliśmy, że to będzie to.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów