paterns stories z życia firmy

Dlaczego łączymy kolory fluo z kolorami ziemi?

Jesteśmy w bardzo dziwnym miejscu w historii. Z jednej strony, z powodu lockdownu, technologia otoczyła nas bardzo ciasno. Wiele osób pracuje z domu, a przez to non stop używają komputerów i smartfonów. Nawet dzieci, dosyć niespodziewanie, zostały zmuszone uczyć się zdalnie. Technologicznie, jako społeczeństwo, zrobiliśmy ogromny postęp w bardzo krótkim czasie.

Przeczytaj więcej

Co łączy paterns family i wnętrza?


Czy wiecie, że pracowałam parę lat w IKEA, projektując tam wnętrza? Moim zadaniem było urządzanie domów wyimaginowanym postaciom, czyli projektowanie wnętrz, które w IKEA odwiedzacie na pierwszym piętrze sklepu. Chociaż moja etatowa praca skończyła się w momencie założenia paterns, nadal mam wielką przyjemność projektować dla IKEA od czasu do czasu jako freelancer. I tak rozwiązała się wielka tajemnica mojego lutowego wyjazdu do Szwecji :).

Wnętrza to moja druga pasja i właściwie pierwszy zawód :). Dlatego bardzo się cieszę, że tak jak w modzie, coraz więcej uwagi przykładamy do materiałów, którymi się otaczamy.

Przeczytaj więcej

Jak koronawirus wpłynął na nasze plany i jesienną kolekcję


Ostatnie kilka miesięcy było dla wszystkich bardzo trudne. Także dla nas. Życie marki paterns, dosłownie, wisiało na włosku. Pandemia utrudniła start letniej kolekcji i premierę nowego materiału. Chciałyśmy wprowadzić len już w kwietniu, a ostatecznie całość lnianej kolekcji trafiła do sklepu dopiero w lipcu.

Wiedziałyśmy, że jeśli chcemy przetrwać ten roku, musimy ograniczyć ryzyko strat do minimum i zmienić strategię na jesień. Przygotować taką kolekcję, która zagwarantuje nam dochód. Jaka więc będzie jesień w paterns i jak koronawirus wpłynął na nasz plany? O tym przeczytacie w dzisiejszym wpisie.

Przeczytaj więcej

Czy można pakować zamówienia bez używania folii?


Kiedy paterns startowało i zamówień było mało, wszystkie zamówienia pakowała Kasia. Miała w swoim mieszkaniu magazyn, ubrania były przechowywane w przezroczystych pudłach. Kiedy wpadało zamówienie, Kasia odszukiwała potrzebny rozmiar, pakowała w papierową kopertę, pisała odręcznie liścik z podziękowaniem i wysyłała.

Z czasem jednak zaczęliście kupować więcej (za co bardzo dziękujemy!). Z kilku zamówień tygodniowo zrobiło się kilka, a nawet kilkanaście dziennie. A Kasia poczuła, że stała się etatowym pakowaczem, a jej dom pocztą.

Wtedy zaczęłyśmy myśleć o tym, żeby pakowanie i wysyłki przekazać do magazynu zewnętrznego.

Przeczytaj więcej

PODSUMOWANIE 2018 ROKU

To będzie długi post, bo to był długi rok!

To pierwszy rok, który spędziliśmy razem z Wami, naszymi klientami. Były pierwsze zakupy, pierwsze paragony, faktury, wymiany, zwroty i reklamacje! Chyba najważniejsze jednak, że ze wszystkich tych sytuacji wyciągamy wnioski i rozwijamy się dalej. A wy, podsumowujecie ten rok raczej na plus czy na minus?


Przeczytaj więcej

Zakliknięcie

Miało być o analizie każdego z pomysłów, o których pisałem poprzednio, ale tylko zasygnalizuję, że zarówno warsztat, jak i bajki uznaliśmy za pomysły równie dobre, co mało skalowalne. W genach mamy chęci podbijania świata, więc trzeba było niestety porzucić te dwa pomysły, przynajmniej tymczasowo. Dodatkowo, w momencie gdy padł pomysł marki odzieżowej i Kasia powiedziała 3 zdania na temat wizji, to już wszyscy wiedzieliśmy, że to będzie to.

Przeczytaj więcej

Początek

Wszystko co „paternsowe” zaczęło się nam na wiosną 2016. Kasia pracowała wtedy na 2 etaty. Na pierwszym jako interior designer w Korpo, a na drugim jako studentka ostatniego roku malarstwa, kończąca swoją pracę dyplomową – swoją drogą temat i zakres tej pracy zasługują na osobny wpis, który obiecuję popełnić w niedalekiej przyszłości. W każdym razie, rozmach tego dyplomowego projektu korespondował z całokształtem kasiowego zaangażowania we wszystko, czym się kiedykolwiek zajmowała. Dawała i daje z siebie wszystko, po prostu.

Przeczytaj więcej

Na dzień dobry!

Cześć i czołem! Bardzo się cieszę, że spotykamy się na naszym blogu. To nasz pierwszy i póki co, jedyny blog. Powstał z potrzeby podzielenia się spostrzeżeniami na temat otaczającego świata i historiami, w których przyszło nam uczestniczyć. Piszę w liczbie mnogiej, bo jest nas - twórców bloga - całkiem sporo i mamy nadzieję, że będzie nas z czasem przybywać.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów