Po czym poznać dobre skarpetki?

autorka: Adriana

Skarpetki to taka mała rzecz, której możemy w ogóle nie zauważać – i taki stan jest bardzo pożądany. Ale mogą też zupełnie popsuć dzień. Wystarczy skarpetka, która zsuwa się z łydki. Albo taka, która źle przylega do stopy i trzeba ją ciągle poprawiać. Albo, i to jest moja zmora, kiedy szew przy palcach jest zbyt duży i uciska mnie w butach.

No więc ustalmy to na samym początku – skarpetki, które są dobrej jakości to takie, o których nie trzeba myśleć. A po czym poznać dobre jakościowo skarpetki? Zaraz się dowiesz.

Naturalny materiał – czyli przewaga skarpetek 100% merino nad wszystkimi innymi

Skarpetki najczęściej są bawełniane i mają ok. 20-30% domieszki syntetycznych materiałów. Do syntetyków zaraz wrócimy, tymczasem skupię się na bawełnie.

W bawełnie nie ma nic złego, jest naturalna i przewiewna. Skarpetki z niej wykonane są tanie. Bawełna ma jednak kilka wad.

Po pierwsze, chłonie wilgoć. To oznacza, że jeśli stopa w bawełnianej skarpetce się spoci, to skarpetka jest mokra. Chodzenie w mokrych skarpetach to żadna przyjemność.

Po drugie, bawełna nie grzeje. Jeśli więc jesteś typem osoby, której cały czas marzną stopy, bawełniane skarpetki nie będą dobrym rozwiązaniem.

Dlatego my wybieramy skarpetki wykonane w 100% z wełny merino. O komforcie chodzenia w takich skarpetkach mogłabym napisać poemat, skupię się jednak na kilku najważniejszych kwestiach.

Przede wszystkim skarpetki z wełny merino mają termoregulacyjne właściwości. Więc grzeją, kiedy jest zimno, a stopy w nich się nie przegrzewają, kiedy jest ciepło. Do tego są cienkie, więc zmieszczą się do każdych butów. Jeśli do tej pory wełniane skarpetki kojarzyły Ci się z grubymi skarpetami robionymi przez babcię na drutach (które też są wspaniałe i niezastąpione podczas srogich mrozów!), to możesz się zdziwić, że wełniane skarpetki mogą być tak cienkie.

Poza tym skarpetki z wełny merino to wybawienie, jeśli masz problem z pocącymi się stopami. Wełna merino pozostaje ciepła nawet kiedy jest mokra. Odpada uczucie chodzenia w mokrych skarpetkach. No i najważniejsze! W wełnie merino nie namnażają się bakterie, a to one odpowiadają za brzydki zapach przepoconych skarpetek czy ubrań. A więc skarpetki z wełny merynosów nie będą nieprzyjemnie pachnieć.

Syntetyczne dodatki w skarpetkach

Co z tymi syntetykami? Są dozwolone w krytycznych miejscach – na piętach i palcach. Tam faktycznie się przydają, bo je wzmacniają.

Żeby jednak syntetyczne domieszki sprawiały, że skarpetki są trwalsze, ważny jest rodzaj materiału. Akryl jest zupełnie niedopuszczalny, bo nie robi nic dobrego. Jest po prostu tani i używany po to, żeby koszt wytworzenia produktu był jak najniższy. Skarpetki z dodatkiem akrylu będą się mechaciły, przecierały, stopa będzie się w nich pocić, a skarpetka nieprzyjemnie pachnieć. Nie warto.

Podobnie z poliestrem z recyklingu. Taki poliester nie jest trwałym materiałem – na pewno mniej trwałym niż wełna merino. Jest dodawany jako tani wypełniacz. Nie wzmacnia naturalnych włókien, bo jest od nich słabszy.

Jeśli chcesz kupić skarpetki z dodatkiem syntetycznych materiałów, wybierz poliamid/nylon. Te włókna faktycznie przedłużają żywot skarpetek. Dobrze, żeby w składzie nie było ich więcej niż 20%.

Czy skarpetki 100% merino są lepsze niż skarpetki 80% merino, 20% poliamid? Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. To tak jakby mówić, że herbata z cytryną jest gorsza od czarnej. To kwestia upodobań, wrażliwości, potliwości. Są osoby, które będą w stanie zaakceptować mniejszą trwałość skarpet, bo nie zniosą dodatku nawet odrobiny syntetycznych włókien i takie, dla których to właśnie trwałość będzie najistotniejsza.

My należymy do tej pierwszej grupy, dlatego bardzo zależało nam na tym, żeby nasze skarpetki były wykonane w 100% z wełny merino.

Elastan w ściągaczach

Elastan w niewielkiej ilości w ściągaczach jest mile widziany. Sprawia, że skarpetka dobrze przylega tam, gdzie ma przylegać. Niewielki dodatek elastanu nie powoduje, że ściągacz będzie za mocno ściskał. Jeśli jednak elastanu będzie dużo, to może ściskać zbyt mocno. Optymalna ilość, to ok. 5%.

W naszych skarpetkach w ściągaczu też znajdziecie elastyczne nici. Czemu nie są wyszczególnione w składzie? Bo są traktowane jako dodatek krawiecki, którego w składzie się nie podaje. Wszystkie skarpetki mają w ściągaczach dodatek elastanu.

Dopasowanie skarpetki

Skarpetka dobrej jakości zostaje tam, gdzie powinna. To znaczy, że cała skarpetka nie zsuwa się ze stopy, ściągacz się nie roluje, ani nie uciska.

Skarpeta powinna dobrze przylegać. Żeby tak było, zawsze wybieraj skarpetki w swoim rozmiarze. Unikaj bardzo szerokiego rozstrzału rozmiarów (np. 35-40) i skarpetek one size. Pamiętaj – jak coś jest dla wszystkich, to jest dla nikogo.

Nasze skarpetki mają zawężone rozmiary właśnie dlatego, żeby były jak najlepiej dopasowane do stopy. Skarpetki z wełny merino kupisz w rozmiarach: 35-38, 39-41, 42-44 i 45-47. Produkując je, wzięliśmy pod uwagę kurczliwość materiału, dlatego przed pierwszym praniem skarpetka może Ci się wydawać nieco większa. 

Wykończenie skarpetek

Jak pisałam we wstępie, duży szew w skarpetkach na palcach potrafi zepsuć mi cały dzień. Zwłaszcza, kiedy większość dnia spędzam w butach. Dlatego kupując skarpetki zwracam uwagę na to, jak szew jest wykończony.

Ściągacz powinien wyglądać schludnie i być gładko wykończony. Wystające nitki, poszarpany ściągacz, który już w sklepie wygląda na rozciągnięty, świadczy o niskiej jakości skarpetek.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wiesz już, czym kierować się przy wyborze skarpetek. My polecamy skarpetki wykonane w 100% z wełny merino. Jeśli pokochasz je tak samo, jak my, mamy niespodziankę – nasze skarpetki pakowane są w pudełka, na których znajdziesz krzyżówką z pytaniami związanymi z marką paterns. Rozwiązanie krzyżówki to kod rabatowy, który daje zniżkę -15% na kolejne skarpetki z wełny merino.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów